Fotografia architektury

Dobry kąt widzenia

Architektura jest jednym z najczęstszych tematów, jakie pojawiają się na zdjęciach. Nic w tym dziwnego – miasta i budynki potrafią zaskoczyć i zachwycić, są także świetnym tłem dla utrwalenia wakacyjnych wspomnień.

Kilka słów o sprzęcie

Jeśli fotografia architektury jest naszą pasją i dysponujemy aparatem z wymienną optyką, warto zaopatrzyć się w odpowiednie obiektywy. Powszechnie uważa się, iż najlepszy do fotografowania architektury jest obiektyw o bardzo szerokim kącie, z krótkimi ogniskowymi – poniżej 20 mm. Niestety, użycie tych szkieł nie zapobiega zniekształceniom na zdjęciach.

Rozwiązania stosowane przez profesjonalnych fotografów są dość kosztowne. Nieprofesjonalny fotograf architektury poradzi sobie z problemem korzystając z obiektywów o ogniskowych 28 czy 35 mm, a także szkieł standardowych, o długości ogniskowej do 50 mm czy nawet do 85 mm oraz znajdując odpowiednie miejsce i sposób kompozycji.

Niezastąpiony jest natomiast statyw. Fotografowanie architektury wymaga zazwyczaj dość mocno przymkniętej przesłony, najczęściej w przedziale od f/11 do f/16. Umożliwia to zrobienie ostrego zdjęcia, ale jednocześnie wydłuża czas ekspozycji. Korzystanie ze statywu pozwala w takiej sytuacji uzyskać ostry, nieporuszony obraz.

Warto również wziąć pod uwagę fotografowanie z użyciem formatu RAW, zamiast popularnego JPEG`u. Korzystając z RAW, przy komputerowej obróbce zdjęcia mamy dużo więcej możliwości skorygowania jego niedostatków i błędów.

Dobre ujęcie

Najważniejszy podczas fotografowania architektury jest właściwy wybór miejsca robienia zdjęcia. A to dlatego, iż głównym problemem tego tematu jest perspektywa. Fotografowanie pod niewłaściwym kątem powoduje, iż zniekształceniu ulegają pionowe linie – mamy wrażenie, że budynki „walą się”, a wieżowce „uciekają” w przestrzeń kosmiczną. Można temu zapobiec na kilka sposobów:

  • odsuwając się od budynku i używając dłuższej ogniskowej,
  • fotografując z ukosa,
  • wchodząc wyżej, na przykład na piętro budynku stojącego naprzeciwko.

Piotr Piątek