Randki sms dla wszystkich szukających miłości.

Byłem naprawdę samotny i nie wiedziałem co mam ze sobą począć. Pomagała mi nieco pewna seks linia. Po drugiej stronie babeczka, całkiem urocza Zuza rozbierała się dla mnie, przesyłała mi całusy i mówiła, że tęskniła za mną. Taka seks linie to świetny wynalazek, ale cóż z tego skoro ani razu nie chciała się ze mną umówić. Mówiła, że bardzo by chciała ale i tak mieszka w innym państwie i jej to niemożliwe. Szczególnie, że seks linia zabrania wymieniania się danymi. Po pewnym czasie stwierdziłem, że seks linia nie jest dla mnie już wystarczająca i zdecydowałem się na randki sms. I był to naprawdę słuszny wybór. Randki sms pozwoliły mi spotykać się z dziesiątkami dziewczyn. Po co uprawiać z jedną laską seks więcej niż raz skoro randki sms. Dzięki nim zapomniałem nawet o mojej dojmującej samotności i rzuciłem się w wir niczym nieskrępowanego seksu i beztroskiej przyjemności. Wysyłałem niezliczone ilości randki sms’ ów. Oczywiście nie wszystkie prowadziły do stosunku, ale zdecydowana większość z nich tak. W końcu poznałem Jowitę. Ewidentnie się jej spodobałem bo usilenie nalegała na kolejne spotkanie. Łaskawie się zgodziłem skoro tak jej zależało. I tak było za każdym razem. W końcu zdałem sobie sprawę, że nie spotykam się już z nikim innym tylko z Jowitą. Nie doceniałem jej jednak i któregoś dnia odwołała spotkanie i więcej się nie odezwała. W ogóle nie wywarło na mnie to wrażenia. Jednak po jakimś tygodniu przyszła mi ogromna ochota na seks i zapragnąłem być z Jowitą i tylko z nią. Randki sms dla spragnionych doznań.